Jak to zrobic? siodłanie konia

Z reguły najpierw się siodła konia, a później zakłada się mu ogłowie. Jeżeli jednak stosujemy Wytok, który łączy ogłowie i popręg, to w pierwszej kolejności zakładamy ogłowie.

Zanim przystąpimy do założenia siodła, pamiętajmy, ze sierść konia składa się z pojedynczych włosów, które powinny być ułożone w jednym kierunku. Podczas zakładania siodła, sierść nie może się podwijać, ani zwichrować pod siodłem, ponieważ to mogłoby spowodować obtarcie grzbietu konia. Siodło wraz z czaprakiem powinno się zakładać zgodnie z kierunkiem układania się włosów konia. Jeżeli przyłożymy na próbę siodło bez czapraka zobaczymy prześwit między końskim grzbietem a siodłem, dokładnie w miejscu kręgosłupa. Tak też powinno być, jeśli założymy czaprak, to prześwit musi być widoczny między grzbietem, a czaprakiem.

Do siodłania stajemy po lewej stronie konia. Najpierw kładziemy czaprak, dość wysoko, bo aż na końcu się grzebienia grzywy, żeby troszkę jej dotykał potem trochę przesuwamy go do tyłu, aby wyrównać sierść pod nim. Teraz czas na siodło, kiedy już je położymy sprawdzamy dłonią, czy sierść dobrze jest ułożona. Jedna ręką lekko podnosimy siodło, a drugą przejeżdżamy od kłębu do zakończenia siodła tzn. z włosem i kładziemy siodło, które nie może leżeć za blisko grzywy, aby nie obciążało kłębu jak i także nie może być za daleko, aby nie obijało nerek.

Jak powinno leżeć siodło znajdziecie w artykule „Jak prawidłowo dopasować siodło"

Jeżeli popręg jest przypięty do siodła to go powoli opuszczamy i delikatnie pod przednimi nogami konia podstawiamy swoją  nogę, aby popręg się na nią osunął nie uderzając konia. Najpierw przypinamy go z prawej strony na ostatnią dziurkę od dołu, przechodzimy przed koniem i schylając się nieco, łapiemy popręg pod brzuchem i podpinamy delikatnie z lewej strony. Karygodnym błędem jest podpinanie całkowite popręgu, czyli podpięcie od razu. Powoduje to nie miłe uczucie dla konia i powoduje, iż po niedługim czasie koń się nadyma, to znaczy nabiera powietrza podczas siodłania i kiedy myślimy, że dobrze podpieliśmy nagle okazuje się, że jest za luźno.

Jeżeli chcemy się przekonać, co czuje koń z nagle zapiętym popręgiem, to szybko zapnijmy sobie pasek u spodni na ostatnią dziurkę. I  to pytanie sami sobie odpowiedzcie.

Przed wsiadaniem na konia jeszcze sprawdzamy czy popręg nie jest za luźno, jeżeli tak to go delikatnie podciągamy. Czasem trzeba także podpiąć konia po rozgrzewce.

  1. łęk przedni
  2. siedzisko
  3. łęk tylni
  4. poduszki podbicia
  5. czaprak/potnik
  6. popręg
  7. puślisko
  8. tybinka duża
  9. poduszka kolanowa
  10. wyciecie przedniego łęku

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie