Budowanie fundamentów

Jak zbudować solidne podstawy.

Na początku każdej znajomości człowiek-koń powinniśmy przyzwyczaić zwierzę do tego, że ludzie będą się przy nim krzątać, podchodzić z każdej strony, oraz znajdować się blisko niego. Mam na myśli nie tylko źrebaka, ale też dorosłego konia którego możemy nie znać.  Przy takich zwierzętach jak konie powinno się poruszać spokojnie lecz celowo. Konie porozumiewają się werbalnie, dlatego też wiedzą co wokół nich się dzieje.

Bardzo ważne jest to, aby rozpoczynać pracę z koniem w dobrym nastroju. Konie potrafią wyczuć jeśli jesteśmy zdenerwowani lub niepewni tego co robimy. Takie szkolenie to tylko strata czasu, gdyż możemy nie osiągnąć zamierzonych celów.

To co robisz przy zwierzaku, jak to robisz i kiedy ma duży wpływ na jego reakcje. Dla konia powinieneś być  nie tylko przyjacielem, ale także przywódcą.  Ale nie mam tu na myśli tylko wymagania od zwierzęcia. Przywództwo polega na wskazaniu właściwej drogi, oraz w służeniu pomocą.

Nagradzanie

Koń jako nagrodę pojmuje wszystko, co jest dla niego przyjemne. Dlatego też powinno się nagradzać konia od razu, kiedy próbuje zrobić to o co go prosimy. Nagradzaj zawsze wtedy gdy, koń próbuje się zachować w sposób , który chcesz u niego utrwalić. Podam prosty przykład: chcesz aby koń swobodnie opuszczał głowę w dół i dążysz do pełnego opuszczenia głowy przez konia pod wpływem ucisku na potylicę. Na początku nagradzaj nawet niewielkie próby jakie koń robi zwalniając nacisk. Nagroda musi następować od razu po wykonaniu zadania. Nagrodą dla konia może być: zwolnienie ucisku, odpoczynek, stęp na luźnej wodzy, podrapanie po kłębie, pocieranie czoła, kojący głos.

Dlaczego nie wymieniłam tutaj smakołyków? Czy one są złe? Co do smakołyków to też jestem za, ale w ograniczonych ilościach, gdyż koń za bardzo się na nich skupi. Czasem zdarza się tak, iż koń nie wykona tego o co go prosiliśmy, więc nie dostanie smakołyku. A wtedy może, ale nie musi dojść do tzw. upominania się o jedzenie poprzesz szturchniecie pyskiem, uszczypiecie zębami itp. A nie o to nam chodzi. Koń ma się skupiać na zadaniach, a nie na jedzeniu.  

Smakołyki można dawać przed wypuszczeniem na wybieg. Zanim wypuścimy konia wolno, można na ziemi rozłożyć kilka przysmaków. W ten sposób można nauczyć konia także opuszczania głowy, ale też tego, żeby nie uciekał zaraz po zdjęciu kantara, co może mieć dla nas złe skutki.

Powtarzać, powtarzać i jeszcze raz powtarzać...

Jak sami wiemy powtarzanie jest kluczem do sukcesu. Ale co robić, jeśli chodzi o konie?. Jak długo można coś powtarzać, żeby nie zanudzić zwierzaka?

Jeśli uczymy lub odczulamy konia na „straszne" rzeczy to powtarzanie jest po naszej stronie. Wraz z nim koń pozbywa się napięcia i różnych odruchów wywołanych przez strach. Ale jeżeli chodzi o inne ćwiczenia koń może sprawiać wrażenie znudzonego i przewidującego twoje ruchy.  Dlatego też, taką pracę powinno się urozmaicać.  Zarezerwuj sobie partie ćwiczeń, które dla was będą podstawą. A inne powinny być urozmaiceniem i stosowane tylko kiedy koń jest dobrze odprężony i przygotowany.

Czy mimo treningu masz wrażenie, że koń nic nie umie? To jesteś w błędzie i to dużym. Koń także analizuje ćwiczenia jakie wykonywał w ciągu dnia. Utrwala je sobie, kiedy odpoczywa. Tak samo jest z ludźmi, jeśli podczas ćwiczeń człowiek nie radzi sobie z czymś, lub ma jakiś problem to „idzie się z nim przespać" i przemyśleć.

Co zrobić, aby sesje treningowe maiły sens i przynosiły efekty?

Po pierwsze koń musi być wypoczęty, mieć dostatecznie dużo swobodnego ruchu przed początkiem sesji. Opiekuj się koniem, wyczyść go przed lekcją, spróbuj nawiązać z nim  kontakt. Zaczynaj lekcje od zadań znajomych zwierzęciu, następnie powoli przechodź do nowych. Zaczynaj od łatwego poziomu i wkraczaj na wyższy dopiero wtedy, kiedy koń naprawdę „ogarnie" o co go prosisz. Mierz siły na zamiary Twoje i konia, nie wymagaj od niego nie wiadomo jakich cudów. Ćwiczenia zawsze zakończ pozytywnie nastawionym, nawet jeżeli coś wam nie wyszło, jutro będzie lepiej. Zanim dasz zwierzakowi spokój i zakończysz ćwiczenia zawsze staraj się, aby do stajni wracał spokojny i rozluźniony.

Jeżeli nie wiesz kiedy przejść do następnego ćwiczenia, to nie sugeruj się na czasie tylko, na efektach wykonanej przez was pracy.

 

Za zgodą wyd. Galaktyka

J.Klimczak

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie