Trwale skuteczna komunikacja

Jak już pisałam wcześniej są sygnały, których koń nie musi się uczyć, ponieważ mogą nimi być nawet naturalne odruchy. Jest to pewnego rodzaju podstawa, punkt z którego możemy przejść do dalszego szkolenia. Lecz reakcja konia na te pomoce podstawowe musi nastąpić natychmiast po wydaniu przez nas określonego polecenia zanim zaczniemy utrwalać w nim bardzie jzłożony system pomocy.  Możemy to porównać z budowaniem domu. Wiadomo, iż zaczyna się od mocnych fundamentów, tak więc niech podobnie będzie z koniem jeżeli on osiągnie takie fundamenty, to będzie nam i mu łatwiej przyswoić kolejne części i razem dołożymy kolejną „cegiełkę" do naszego domku.

Możemy także uwzględnić punkty dla trwale skutecznej komunikacji:

Koń pozwala kontrolować się z siodła w wolnym tempie - jeżeli celowo przemieścimy swój ciężar ciała, to zakłócimy równowagę zwierzęcia, przez co wywołamy u niego naturalna reakcję- podążanie za ciężarem jeźdźca. Ale taki sposób działa jedynie w stępie, no i ewentualnie w wolnym kłusie. Dlaczego  tylko w tych chodach? Tutaj już w grę wchodzi fizyka. Przy dużych prędkościach działa siła odśrodkowa wymagająca większego wygimnastykowania konia i bardziej precyzyjnej kontroli.

Koń pozwala sobą kontrolować z ziemi - Używając prostych sygnałów głosowych i mowy ciała jesteśmy w stanie skłonić zwierzę do ruszenia naprzód, zatrzymania, posłania do przodu, tyłu i w bok. Tutaj zalicza się bazowy trening poprzez prowadzenie na uwiązie jak i także różne formy pracy na uwiązie, luzem. Można tutaj także zaliczyć zdobywanie zaufania konia, pomagania w pokonaniu jego lęków. Praca na lonży jest także zaliczana, i jej inna forma „powożenie z ziemi".

Umiejętności które są istotnym elementem dla jeźdźca.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę proste pomoce, to wymaga się od jeźdźca dość dużej wiedzy na temat koni. Niektóre z nich to : pewność siebie, samokrytyka, podstawowa znajomość anatomii i psychologii, komunikacja miedzy koniem, a człowiekiem, wewnętrzna równowaga i spokój, dar przewidywania i obserwacji, świadoma koordynacja ciała, równowaga w ruchu, logiczne myślenie wytrzymałość, można tu dużo wymieniać. Ale po co ? Na pewno większość początkujących osób, po przeczytaniu tych wymagań stwierdzi, że się nie nadają. I będą w błędzie ! Nie ma powodu do obaw - jest tego dużo ale sporo już posiadamy, tylko o tym nie wiemy. Musimy to w sobie obudzić, rozwinąć, a niekiedy tylko doszlifować.

Załóżmy, iż jeździec przyswoił sobie już konieczną wiedzę i jest komunikatywny, zrównoważony o silnej woli i dobrym wyczuciu ruchu. Jest to najlepsza droga, aby dobrze radzić sobie z pracą z ziemi.

Do pracy w siodle, potrzeba nieco większego treningu ponieważ trzeba sobie wyrobić równowagę to wymaga czasu i to jeszcze w zależności od jeźdźca. Jedni uczą się szybciej, a drudzy wolniej. Najlepszym sposobem jest słuchanie swojego nauczyciela ruchu - konia. Od instruktora możemy oczekiwać jedynie nadzoru i korekty, która jest bardzo pomocna, lecz instruktor nie nauczy nas równowagi, musimy sobie to wypracować współpracując z koniem. Dlatego najlepsze są do tego ćwiczenia dosiadowe na lonży, gdzie osoba skupia się na swoim ciele, a nie na kierowaniu koniem czy utrzymywaniu tempa.

J.F

 

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie