
Rozpoczynając swoją przygodę z jeździectwem musisz nie tylko opanować technikę jazdy, ale też dobrze poznać swojego partnera, czyli po prostu konia. To fascynujące zwierzęta, bardzo oddane człowiekowi, które mają jednak swoje charakterystyczne cechy, upodobania i… fobie. Do tej ostatniej kategorii zaliczymy niektóre zapachy, działające na konie odstraszająco. Przykłady znajdziesz w naszym artykule.
Na pewno nie należy podchodzić czy dosiadać konia, jeśli przed chwilą tankowaliśmy kosiarkę. Konie nie znoszą chemicznych zapachów, jak benzyna, olej napędowy, olej silnikowy czy rozpuszczalnik.
Konie są bardzo wyczulone na zapachy emitowane przez środki czystości. Lepiej więc nie dosiadać wierzchowca krótko po sprzątaniu domu, myciu toalety czy nawet zmywaniu naczyń.
Końskie nozdrza się wyjątkowo wyczulone na intensywne aromaty przypraw, takich jak pieprz, chili, curry czy cynamon. Zwróć na to uwagę i zrezygnuj ze stosowania tych przypraw na krótko przez zaplanowaną jazdą.
Konie wprost nie znoszą zapachu octu, który działa silnie drażniąco na ich drogi oddechowe. Koń, który wyczuje taki zapach, może się spłoszyć i zachowywać zupełnie nieprzewidywalnie.
Zapach cebuli, podobnie zresztą jak czosnku, jest nieznośny dla koni, dlatego przed jazdą zrezygnuj z jedzenia tych produktów i uważaj, aby Twoje ubranie nie przeszło ich intensywnym aromatem.
Ponadto konie nie przepadają lub wprost nie znoszą zapachu owoców cytrusowych, mięty pieprzowej, a nawet – co może być zaskakujące – eukaliptusa. Pamiętaj o tym, jeśli np. stosujesz maści, kremy czy balsamy do ciała o takim aromacie.