Aparat ruchu

Mateusz Nowak
20.10.2015

Jest to kolejny układ, który jest odpowiedzialny za ruch. Rozsądna jazda dostosowana do możliwości, kondycji, budowy konia pozwoli uniknąć wielu poważnych kontuzji, które mogłyby wyłączyć konia z prawidłowego użytkowania, a co gorsza przysporzyć mu niepotrzebnego bólu i cierpienia związanego z różnymi kontuzjami. Najczęściej popełnianymi błędami, jakie są popełniane podczas jazdy konnej to np. rozpoczynanie jazdy od szybszych chodów, wypuszczenie koni ze stajni na padok i popędzanie ich galopem. Te czynności mogą spowodować nieodwracalne uszkodzenie stawów. Początkujący jeźdźcy uważają, że koń jest przystosowany do jazdy po każdy podłożu i w każdym tempie, bez wpływu na jego zdrowie. Jest to bzdurą! Zbyt długi galop po głębokim piasku lub innym nierównym terenie, jazda po żwirze lub kamiennej drodze, gwałtowne skręty przodem, uderzenie nogą o przeszkodę czy nawet upadek mogą spowodować natychmiastową kulawiznę lub bolesną kontuzję. Czasem objawy mogą okazać się po jakimś odstępie czasu, mogłoby nawet nie dojść do takich rzeczy, gdyby jeździec w porę zareagował na pierwsze objawy zmęczenie wierzchowca. Każde przeciążenie konia rekreacyjnego, który nie jest regularnie trenowany może skończyć się kontuzją. Jest takie mądre zdanie, które powinno buc dewizą każdego jeźdźca, nie tylko tego, który rozpoczyna swoja przygodę z jeździectwem, ale również tego, który jest już zaawansowany i posiada pewne doświadczenie. To zdanie brzmi następująco: „Jeździ się z koniem, a nie na koniu”.

Do aparatu ruchu zaliczany nie tylko nogi, ale też kopyta to chyba oczywiste i nie muszę nikomu tego tłumaczyć, dlaczego. Już wcześniej wspominałam, ze trzeba szczególnie dbać o nie, codziennie czyścić nawet, kiedy koń jest chory i lekarz zalecił mu stanie w boksie. Dbałość o nie pozwala zapobiegać stanom zapalnym, które może być wywołane przez ostre kamyki wbite w ścianę puszki kopytowej. Najczęściej występujące schorzenia kopyt to gnicie strzałki, spowodowane jest przez wilgotna ściółkę, na której zwierzę musi stać. Powoduje to kulawiznę, a ubytek rogu zniekształcenie kopyta. Nagwożdżenie, może być spowodowane utkwieniem ostrych kamieni lub jak wskazuje nazwa wbiciem się gwoździa w przednia część kopyta. Następstwa są raczej ciężkie, ponieważ istnieje ryzyko uszkodzenia stawu kopytowego, trzeszczki, lub mięśnia zginacza palca. Takim wypadkom można zapobiegać, po prostu czyścić kopyta i je oglądać, sprawdzać czy nie ma niepokojących zmian. Uważać gdzie jeździmy i czy na podłożu nie ma rzeczy, o które koń mógłby się skaleczyć, sprawdzać pastwiska, padoki, wybiegi no i stajenny korytarz. Czasami zdarza się, że silny ból zmusza konia do stania na trzech nogach, może być wywołany ropniem w kopycie, możemy ulżyć zwierzęciu i otworzyć ropień. Jeżeli go nie zauważymy, to wzbierająca się w nim ropa przedostaje się po rogiem kopyta, albo wędruje do góry, przebija się przetoką na koronce na zewnątrz. Powstaje rana, przez którą bakterie mogą się przedostawać do krwiobiegu i zagrażać organizmowi i narządom wewnętrznym konia.

Następnym poważnym schorzeniem, na które warto zwrócić uwagę jest ochwat. Spowodowany jest nadmiernym i długotrwałym obciążeniem kończyn, wyczerpującym treningiem, nagłe ochładzanie rozgrzanego konia, pojenie go, gdy jest zgrzany – to są tylko niektóre przyczyny.

Ogólnie mówiąc ochwat to zapalenie tworzywa kopytowego o podłożu toksycznym lub mechanicznym. Jeżeli mowa o toksycznym to powoduje ją zjedzenie przez konia za dużej ilości paszy treściwej, w wypadku koni otyłych, przeważnie kucyków zjedzenia młodej trawy, koniczyny, lub innego wysokobiałkowego pokarmu. Za duża ilość białka powoduje zmianę składu flory bakteryjnej, związana jest z rozwojem bakterii kwasu mlekowego. Zwiększona produkcja kwasu mlekowego i zakwaszenie treści pokarmowej powoduje zaburzenie dalszych procesów trawiennych i powstanie toksyn, które dostają się do krwiobiegu. Dochodzi do zaburzeń obiegu krwi w obrębie kopyt i do zmian polegających na niszczeniu aparatu łączącego kość kopytową z puszka rogową. Jej osuwaniu się towarzyszy zapadanie się koronki i tworzenie wklęśnięć w przedniej ścianie kopyta.

Budowa podeszwy puszki kopytowej: 1- piętka, 2-ściana wsporowa, 3-podeszwa, 4- ściana puszki kopyta, 5-puszka kopytowa od strony podeszwowej, 6- linia biała, 7- strzałka.

Niezwykle ważnym elementem znajdującym się w kopycie, jest trzeszczka kopytowa. Jest to niewielka zaokrąglona kość kontaktująca z tylną powierzchnią kości kopytowej i koronowej. Od spodu opiera się ona na ścianie mięśnia zginacza powierzchniowego palca. Jej zdaniem jest utrzymanie we właściwym położeniu kości koronowej i kopytowej względem siebie, oraz hamowania zużycia stawu kopytowego. Ta niewielka kość jest bardzo wrażliwa na obciążenia, zaleca się unikania ostrych zwrotów na przodzie, częste angażowanie zadu, zmiany nogi w kłusie, niż zmuszanie konia do szybszych chodów na twardym podłożu. Schorzenia trzeszczki tłumaczy się niedostatecznym ukrwieniem kopyt, bardzo ważne jest zapewnienie zwierzęciu ruchu na kilka godzin przed treningiem lub konkursem i poza nim.

Nie tylko na kontuzje i urazy narażone są kopyta, dotyczy to także ścięgien. Ścięgno składa się z wielu włókien kolagenowych, od których zależy jego sprężystość. Kolagen w zdrowym ścięgnie odnawia się, co pół roku, ale jeżeli tlen i substancje odżywcze bez zakłóceń są dostarczane do włókien ścięgna. Włókna odnawiają się, gdy koń jest trenowany, a odnowa jest warunkiem zdolności do wytrzymywania większych obciążeń. U koni, które stoją przez dłuższy czas słabnie proces wymiany kolagenu, i włókna są bardziej podatne na uszkodzenia. Narażone SA również na urazy mechaniczne np. naderwanie, skaleczenie, naciągnięcie. Jedynym ze skutków urazów ścięgien i ich stanu zapalnego jest powstawanie blizn i zrostów. Tkanka w tych miejscach nie jest dostatecznie elastyczna. W zasadzie regeneracja ścięgna trwa nawet rok.

Większość wypadków zwichnięcia stawów nie rokuje nadziei na wyleczenie. Najbardziej narażone są stawy koronowy, kopytowy kończyny przedniej, a w tylnej staw udowo-rzepkowy. Zwichnięciu stawu może towarzyszyć złamanie kości. Do takiego urazu dochodzi najczęściej w wyniku upadku konia, nie tylko w czasie jazdy, lecz także w wyniku nieumiejętnego lonżowania na niestabilnym podłożu.

Podobnie jak dla ścięgien, także dla stawów ważne jest stępowanie prze jazda, wypuszczeniem na padok. Powinno się stepować 15 minut, właśnie tyle potrzebują kaleki maziowe na rozprowadzenie mazi stawowej na powierzchniach stawu. Czasem u koni mogą występować opoje. Są to galaretowate okołostawowe obrzęki powstające na skutek nadmiernej produkcji mazi stawowej i powiększeniu się torebki stawowej. Często traktowane są, jako wada urody, lecz też mogą wywołać kulawiznę. Można zapowiedz ich powstawaniu poprzez schładzanie nóg konia po jeździe zimną wodą, a w czasie zimy stępować po śniegu.

Ogólnie zostały przedstawione poważniejsze przypadki, ze schorzeń układu ruchu. W niektórych przypadkach ( szpatu, nakostniaka) można usunąć dolegliwość stosując odpowiednie podkucie, lub wkładki ortopedyczne, które przynoszą ulgę zwierzęciu. Także jaszcze raz przypominam uważajmy, po jakim podłożu jeździmy, dostosujmy nasze wymagania do kondycji, sprawności, budowy naszego konia. Nie wymagajmy od niego rzeczy ponad jego siły, bo tak nam się podoba. Nie patrzmy na innych, że ich koń potrafi wykonać jakiś trudniejszy element. Może jest bardziej trenowany, lub po pewnym czasie odczuje skutki takiej jazdy. Każdy koń jest wyjątkowy na swój sposób, dlatego zaplanujmy jazdę lub trening tak, aby był przyjemny i bezpieczny dla konia i jeźdźca

 

J.K

foto Agata Obidowicz

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie